Stwardnienie rozsiane to choroba, w której ogromną rolę odgrywa układ odpornościowy i przewlekły stan zapalny w obrębie ośrodkowego układu nerwowego. Od lat wiadomo, że niski poziom witaminy D wiąże się z większym ryzykiem zachorowania oraz z większą aktywnością choroby. Do niedawna brakowało jednak mocnych dowodów, czy suplementacja witaminy D w wysokiej dawce realnie wpływa na przebieg choroby.
W 2025 roku w prestiżowym czasopiśmie JAMA opublikowano duże, randomizowane badanie kliniczne, które rzuca nowe światło na ten temat.

Czym jest zespół klinicznie izolowany i dlaczego ma znaczenie?
Zespół klinicznie izolowany (CIS) to pierwszy epizod neurologiczny, który może być wczesną manifestacją stwardnienia rozsianego. Objawy mogą obejmować m.in.:
- zaburzenia widzenia,
- drętwienia lub osłabienie kończyn,
- zaburzenia czucia lub równowagi.
Nie każda osoba z CIS rozwinie pełnoobjawowe stwardnienie rozsiane, ale u części pacjentów dochodzi do dalszej aktywności choroby, często widocznej najpierw w rezonansie magnetycznym, jeszcze zanim pojawi się rzut kliniczny.
Cel badania: czy sama witamina D może zmniejszyć aktywność choroby?
Badanie D-Lay MS miało bardzo konkretne pytanie badawcze:
Czy monoterapia wysoką dawką witaminy D zmniejsza aktywność choroby u pacjentów z zespołem klinicznie izolowanym typowym dla stwardnienia rozsianego?
Aktywność choroby oceniano nie tylko na podstawie objawów, ale również na podstawie:
- nowych zmian w rezonansie magnetycznym,
- zmian wzmacniających kontrast (świadczących o aktywnym zapaleniu).
To ważne, ponieważ w stwardnieniu rozsianym proces zapalny może rozwijać się „po cichu”, bez wyraźnych objawów.
Jak wyglądało badanie?
Badanie przeprowadzono w 36 ośrodkach neurologicznych we Francji. Wzięło w nim udział ponad 300 pacjentów:
- wiek: 18-55 lat,
- brak wcześniejszego leczenia immunomodulującego,
- czas trwania objawów CIS krótszy niż 90 dni,
- obniżony poziom witaminy D.
Uczestników losowo podzielono na dwie grupy na okres 24 miesięcy:
- witamina D (cholekalcyferol) – 100 000 jednostek co 2 tygodnie,
- placebo – kapsułka bez substancji czynnej, również co 2 tygodnie.
Wyniki: mniejsza aktywność choroby przy wysokich dawkach witaminy D
Po dwóch latach obserwacji aktywność choroby (rzut i/lub nowe zmiany w rezonansie) wystąpiła:
- u około 60% pacjentów przyjmujących witaminę D,
- u ponad 74% pacjentów w grupie placebo.
Oznacza to istotnie mniejsze ryzyko aktywności choroby u osób suplementujących witaminę D w wysokiej dawce.
Najsilniejszy efekt dotyczył zmniejszenia aktywności widocznej w rezonansie magnetycznym, czyli ograniczenia powstawania nowych zmian zapalnych w mózgu i rdzeniu kręgowym.
Czy witamina D zmniejsza liczbę rzutów?
W samych rzutach klinicznych różnice między grupami były mniej wyraźne. Nie oznacza to jednak braku efektu – raczej pokazuje, że:
- wczesna aktywność choroby często rozwija się najpierw w obrazie rezonansu,
- kontrola „cichego” stanu zapalnego może mieć znaczenie długoterminowe.
Bezpieczeństwo wysokich dawek witaminy D
Jednym z najczęstszych pytań pacjentów jest bezpieczeństwo wysokich dawek witaminy D. W tym badaniu:
- nie stwierdzono zwiększonego ryzyka ciężkiej hiperkalcemii,
- nie obserwowano uszkodzeń nerek związanych z suplementacją,
- częstość poważnych działań niepożądanych była podobna w obu grupach.
To pokazuje, że przy odpowiednim monitorowaniu laboratoryjnym taki schemat może być bezpieczny, choć nie oznacza to, że powinien być stosowany samodzielnie i bez kontroli.
Co te wyniki oznaczają dla pacjentów?
witamina D nie jest lekiem na stwardnienie rozsiane,
- wysoka dawka witaminy D może zmniejszać aktywność choroby na bardzo wczesnym etapie,
- największe korzyści obserwowano u osób z wyraźnym niedoborem witaminy D,
- suplementacja powinna być elementem przemyślanej strategii, a nie działaniem „na własną rękę”.
Podsumowanie
Badanie opublikowane w JAMA dostarcza jednych z najmocniejszych dotąd dowodów, że wysokie dawki witaminy D mogą ograniczać aktywność stwardnienia rozsianego na wczesnym etapie choroby, szczególnie w zakresie zmian widocznych w rezonansie magnetycznym.
To ważny sygnał zarówno dla pacjentów, jak i dla specjalistów, że stan witaminy D nie jest detalem, lecz istotnym elementem oceny i wsparcia leczenia w chorobach autoimmunologicznych układu nerwowego.
Jarosław Juć – dietetyk kliniczny, psychodietetyk, dietetyk pediatryczny
Źródło naukowe
Thouvenot E, Laplaud D, Lebrun-Frenay C, i wsp.
High-Dose Vitamin D in Clinically Isolated Syndrome Typical of Multiple Sclerosis (D-Lay MS).
JAMA, 2025.



Najnowsze komentarze